Ludzie spółdzielni

Półwieczną historię spółdzielni tworzyli mieszkańcy Tarnowa.

Grupa założycieli Tarnowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej:
Wiesław Kozioł, Kazimierz Barnaś, Genowefa Świerczek, Stanisław Sak, Anna Gołasińska, Zuzanna Menel, Aleksander Sus, Mieczysław Mróz, Roman Nidecki, Stanisława Urban, Jadwiga Rozsany, Józef Maśnik, Janusz Stankiewicz, Elżbieta Marszalska, Józef Ryza, Stanisław Bogacz, Helena Sidro, Alina Gancarz, Piotr Andrzejowicz, Franciszek Ostręga, Wacław Sawczak, Czesław Gromnik, Zofia Zapała, Stanisław Szaran, Jerzy Szmyd, Wiesław Lewandowski, Józefa Nikiforuk, Stanisław Aksamit, Krystyna Rogusz, Zofia Pikus, Zdzisław Purchla, Stanisław Walaszek, Genowefa Grzesik, Stefan Kapustka, Stefania Mróz, Zdzisław Baszak.
29 stycznia 1958r. miało miejsce historyczne zebranie założycielskie. Uchwalono wtedy I statut Tarnowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej i wybrano pierwszą Radę Nadzorczą. W skład prezydium Rady weszli: Wiesław Kozioł jako przewodniczący, Jerzy Szmyd jako zastępca i Janusz Stankiewicz jako sekretarz. Członkami Rady zostali: Józef Maśnik, Zofia Zapała, Mieczysław Mróz, Zdzisław Purchla, Zdzisław Baszak i Franciszek Ostręga. Na I posiedzeniu Rady Nadzorczej 4 lutego 1958 wybrano Zarząd Spółdzielni. W jego skład weszli: Zenon Musiał, Wacław Sawczak i Wiesław Lewandowski.

Od 6 lutego, po rezygnacji Zenona Musiała rozpoczął pracę Zarząd Spółdzielni w następującym składzie: Wiesław Kwiatkowski, przewodniczący, pierwszy urzędujący „Prezes spółdzielni”, Wacław Sawczak-zastępca i Wiesław Lewandowsk i- członek. Rada Spółdzielni jako organ nadzorczo – kontrolny zmienia się co trzy lata. Od 1962 Rada pracuje w 15-osobowym składzie. W ciągu półwiecza istnienia TSM pracowała w Radzie duża ilość działaczy. Nie sposób wymienić wszystkich, ale warto przypomnieć tych, którzy kierowali pracą w jej ścisłym prezydium i tych, którzy pracowali w niej najdłużej.

Kolejnymi przewodniczącymi Rady byli: Wiesław Kozioł, Franciszek Krzyżak, Stanisław Reczek, Kazimierz Kępowicz.
Należy też wspomnieć o zasłużonych dla nas osobach, które odeszły w ostatnim 10-leciu. Byli to: założyciel, długoletni pracownik TSM Janusz Stankiewicz, wieloletni prezes. To on poniósł szczególne zasługi, kierując spółdzielnią w czasie wielkiego boomu budowlanego. Szefował spółdzielni, gdy miasto z powiatowego stało się siedzibą województwa, a spółdzielnia zdobywała nowe tereny i możliwości. Bez jego zaangażowania niemożliwy   byłby   jej   obecny   kształt.    Janina   Dyba   była   długoletnią   księgową  z  wieloletnim  stażem w spółdzielczości. Ceniliśmy ją za wybitną znajomość trudnej i odpowiedzialnej profesji w stale rozwijającej się spółdzielni. Pozostaje w naszej pamięci jako osoba życzliwa ludziom, znakomita koleżanka. Zawsze można było liczyć na jej pomoc wobec coraz to nowych wyzwań przed jakimi stawaliśmy.

Odszedł od nas tragicznie, w młodym wieku, wiceprezes do spraw eksploatacji Roman Bielaszka. Całe swe dorosłe życie związał z TSM: najpierw jako mistrz w administracji, potem jej kierownik, wreszcie wiceprezes. Na koniec trzeba jeszcze wspomnieć sylwetkę wieloletniego dyrektora, najpierw Tarnowskiego Przedsiębiorstwa Budownictwa Ogólnego, potem przekształconego w Kombinat Budowlany. Dyrektor Władysław Majka był „dowódcą frontu”, jeśli jesteśmy przy wojskowej nomenklaturze słynnych Falklandów, tego drugiego Tamowa. Ten budowlaniec z wielkim doświadczeniem wchodził na teren zupełnie dziewiczy. Bo pamiętać trzeba, że ten wielki zespół osiedli powstawał w szczerym polu. Tu były kiedyś wielkie łany pól. Tak wielki teren, pełen zaskakujących niespodzianek niełatwo było „opanować”, a dyrektorowi Majce znakomicie się to udawało. Warto, by także obecni mieszkańcy Falklandów pamiętali tę postać. Tarnowska Spółdzielnia Mieszkaniowa  poniosła  wielką  stratę,  kiedy  odeszły  od  nas  na  zawsze  tak  zasłużone  osoby  jak Janina  Dyba i Janusz Stankiewicz.

os8 Janina   DYBA   była   długoletnią    księgową   z   wieloletnim   stażem w spółdzielczości. Ceniliśmy ją nie tylko za jej wybitną znajomość trudnej przecież profesji głównej księgowej w stale rozwijającej się spółdzielni, ale także życzliwą ludziom, dobrą Koleżankę. Zawsze można było liczyć na jej pomoc wobec coraz to nowych wyzwań przed jakimi stawaliśmy.
os9 Janusz STANKIEWICZ pozostanie w naszej pamięci jako wieloletni prezes TSM. Poniósł szczególne za­sługi, kierując spółdzielnią w okresie kiedy rozpoczynał się ów wielki boom mieszkaniowy i rósł Nowy Tarnów. To on szefował TSM, kiedy miasto z powiatowego stało się siedzibą województwa, a spółdzielnia zdobywała nowe tereny i nowe możliwości. Bez jego zaangażowania niemożliwy byłby jej obecny kształt.