Wspomnienia Huberta Duszkiewicza

Mówił Hubert Duszkiewicz

W latach 60-tych spółdzielnia „nabierała wiatru w żagle”: zaczęła budować własne domy, choć w tamtych latach nie był to proces łatwy. Tak go wspomina pan Hubert Duszkiewicz, który w latach 1962 -1965 był członkiem Zarządu do spraw inwestycji:

Zaczęło się budowanie, ale w tamtych latach decyzje o tym, gdzie, co i ile będzie budowane podejmowała Wojewódzka Komisja Rozdziału Robót. Zaczął się proces inwestycyjny, a tzw. inwestorem zastępczym była Dyrekcja   Budowy   Osiedli   Robotniczych  (późniejszy  ODIM  –  Okręgowa  Dyrekcji  Inwestycji  Miejskich). O podziale miejsca, czyli o tym, gdzie kto będzie budował, decydowało miasto. W taki sposób powstawało Osiedle Klikowskie, pierwsze „zwarte” osiedle, gdzie swoje budynki miały: Tarnowska Spółdzielnia Mieszkaniowa, Spółdzielnia „Jaskółka” i Miejski Zarząd Budynków Mieszkalnych.

Powstawały też, należące do TSM, „plomby” w różnych miejscach miasta: przy Sowińskiego 14, Brodzińskiego, Żwirki i Wigury, Asnyka, Narutowicza, Starowolskiego.

Prawdziwym przekleństwem były dla nas wtedy rozmaite usterki. Często byliśmy bezradni, bo panowała wtedy taka reguła, że był to rynek wykonawcy. To wykonawca dyktował warunki. Wtedy też tworzono służbę inwestycyjną, szykowano tereny pod „masówkę”. Nadchodziły lata 70-te, czas Wielkiej Płyty, który w Tarnowie miał swój początek w 1971 roku.